piątek, 28 lutego 2014

Zapowiedzi: co w krótce pijawi się na blogu?

Czasu trochę minęło... Przydałoby się coś tu napisać, prawda?

Powiem tak: pomysłów w cholerę a czasu brak. :( Mam strasznie dużo nauki. A co za tym idzie- wiadomo. Sprawdzian z chemii, z biologi... Mam nadzieję, że jak się poprawie i podwyższę stopnie, mama może coś mi kupi. Obecnie marzę o szelkach norweskich...  No i o koziołku. :} Przydałby się, bo Sonia akurat opanowała sztuczkę trzymaj/daj! I właśnie o tym planuję zrobić pościk.
Myślę, że pojawi się już wkrótce. Muszę jeszcze pozbierać trochę materiałów do filmiku.
Oczywiście pojawi się w nim sama sztuczka trzymaj. Sesyjki w domu i praca na podwórku. ;} Fajnie by było, gdybym namówiła mamę, żeby nas nagrała. Znając ją, będzie ciężko- jak niektóre osoby, myśli że te całe sztuczki, komendy, "tresura" to straszliwa męka dla psa. Chciałam jej pokazać, że wszystkie psy uczone metodą klikerową, robią to dla przyjemności/ zabawy, a nie z przymusu. Gdy jej pokazałam filmik Patrycji Kowalczyk, mało co nie umarła z żalu. W tedy ona próbowała mi wmówić, że te psy musiały być lane batem. :D Hhahaha, nie ogarniam jej.

Obrazek

Jakiś tydzień temu byłyśmy się strzyc, jednak nie widzę sensu robienia o tym osobnego postu. Sonka już jest ścięta na krótko. I tak nie ma śniegu i jest ciepło, więc nie ma potrzeby zapuszczać włochów.A tak poza tym, nic ciekawego. Jakoś żyjemy, sztuczkujemy, spacerujemy... :)

W kwietniu, zaraz po świętach wielkanocnych mam prawie 2 tygodniowe wolne. :) Starsze klasy piszą testy, a my ( pierwszaczki) mamy wolne!
Trzymajcie kciuki, aby udało się nam w pełni wykorzystać ten czas!
Pozdrawiamy Ola & Sonia